To nasze ulubione babeczki od zawsze. Mega szybkie w przygotowaniu, ze składników, które zawsze mamy w domu. Po diagnozie Igi, zamieniłam tylko mąkę pszenną na mix bezglutenowy i znów możemy cieszyć się ich smakiem. W wersji bezglutenowej są ciut cięższe, ale nadal są puszyste i pyszne.
Składniki:
3 banany
2 jajka
0,5 szklanki oleju
80g cukru, ksylitolu lub innego słodzidła
250g mąki bezglutenowej (u mnie Schar Mix C Patisserie)
2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej (bezglutenowej)
100g gorzkiej czekolady (bezglutenowej)
Piekarnik nagrzać do 190st. Rozgniatamy banany na gładką masę. Czekoladę drobno posiekać. Do formy na muffinki wkładamy papilotki. Wszystkie składniki mieszamy. Ciasto powinno być dość gęste i kleiste. Masę przekładamy do papilotek. Porcja wystarcza na 12 szt.
Pieczemy ok 20 minut.
Jedna babeczka zawiera ok 3WW i 1WBT
~~~~~~
Najpyszniejsze zaraz po upieczeniu, my pochłaniamy jeszcze zanim zdążą wystygnąć do końca ;) Jeśli nie znikną od razu, przechowuję w torebce, aby nie wyschły, a drugiego dnia lekko podgrzewam w piekarniku lub kuchence mikrofalowej (tak wiem, że to niezdrowo) i znów smakują przepysznie.
Dajcie znać czy Wam też przypadły do gustu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz